DZIEŃ 12

Castillo de San Gabriel chroniące niegdyś Arrecife przed statkami piratów

Castillo de San Gabriel chroniące niegdyś Arrecife przed statkami piratów

Po przybyciu do portu w miejscowości Arrecife była 6.20 rano, noc jak smoła, gwiazdy na niebie.

Port w Arrecifie był mały, nie ma tam w nocy nic otwartego, po wyjechaniu z portu nie ma nic, w tym porcie nie ma miejsca gdzie można by usiąść na ławce i poczekać na świt. Zdecydowałem się przesiedzieć na krawężniku do 7:30 aż zrobi się jasno. Po przyjechaniu do miasta wszystko było zamknięte, tylko na głównym deptaku bez pośpiechu przygotowywano otwarcie sklepu. Pojechałem na plażę aby się przespać. Popołudniu opuściłem  miasto i długo jechałem promenadą wzdłuż morza, aż dotarłem do miasteczka turytycznego oraz portu lotniczego, który znajduję się tuz obok. Na długiej piaszczystej plaży znalazłem informacje o zakazie namiotowania. Na szczęście znalazłe usypane z kamieni okręgi w których można było schować się z bagażem i osłonić przed wiatrem. Po rozładowaniu bagaży postanowiłem wykorzystać ten czas na pływaniu w oceanie. Przez te 2 tygodnie tylko raz tak naprawdę pływałem, jest to związane z tym że przez cały czas byłem  ze swoim rowerem i całym ekwipunkiem (również portfel, bilety lotnicze powrotne, promowe, aparat itd.). Teraz było inaczej, zakończyłem swoją trasę jaką miałem do pokonania, poza tym na tej plaży było mniej ludzi, a kręgi umożliwiały maskowanie. Dzięki temu mogłem pozwolić  sobie aby oddalić się od roweru i zanurkować. Przyjemne uczucie kiedy pływa się i widzi latające nad głową Boeingi które schodzą do lądowania. Samoloty średnio co 10 min uderzały kołami o płytę lotniska. Noc jak to na plaży, była bardzo wietrzna, w oddali było widać oświetlone  miasteczko Arrecife. Na szczęście w nocy na lotnisku nie było ruchu, tylko samochód – patrol lotniska – przejeżdżał raz na jakiś czas wokół ogrodzenia, które częściowo było zasypane piaskiem.

Plaża miejska w Arrecife (Lanzarote) przy najwyższym budynku miasta

Plaża miejska w Arrecife (Lanzarote) przy najwyższym budynku miasta

Reklamy