Przygotowania dobiegają końca

Już tylko 3 dni do wyprawy 🙂 W międzyczasie odebrałem rower z serwisu we Warszawie. Mój rower Wheeler miał poważny serwis ostatni raz, rok temu w Londynie. Tak wiec sporo się zużyło. W takich chwilach, kiedy widzi się swojego rumaka po serwisie to radość jest nie do opisania :-)) Pierwsza przejażdżka na serwisowanym rowerze, to coś lepszego niż przejażdżka, na nowo zakupionym rowerze! Za każdym razem zalewa mnie serotonina przy odbiorze roweru, nie mówiąc o pierwszej jeździe rowerem po wyjściu ze sklepu. Rower ma wycentrowane koła, nowa kasetę tylną – łańcuch był tak rozciągnięty, że gdy przystawiono urządzenie do sprawdzania łańcucha wszyscy w śmiech i pytaniem jak mogłem jeszcze na takim łańcuchu jeździć, oczka były wielokrotnie większe niż powinny. Zamontowano nowy blok w przedniej przerzutce, dzięki niemu mogę zejść na „jedynkę” z przodu – wcześniej nie potrzebowałem tej przerzutki. Piasta tylna została wyczyszczona i nasmarowana, choć najlepiej byłoby wymienić całe tylne koło. Przerzutki ponownie wyregulowano, klocki tylne zmieniono z tych listków nie wiele już zostało, o czym się przekonałem w Beskidach, kiedy musiałem wyregulować tylnie hamulce, bo nie było już, czym hamować.

Bardzo polecam ‘Legion Serwis’ we Warszawie na Ursynowie przy stacji Natolin:  http://www.legion-serwis.com.pl Świetni ludzie, dobra atmosfera, sami również  jeżdżą na rowerach, także wyczynowo.

Reklamy