Bilet fartem zabookowany

Dziś jest ten dzień, tak dziś zabookowałem bilet na Kanary, jupi! 🙂 Ostatnie zdania jakie mówiła do mnie Pani w biurze turystycznym do mnie już nie trafiały, w moich myślach unosiłem się, skacząc z radości po jasnych chmurkach :)) Co za szczęscie, teraz już tylko kilka tygodni mnie dzielą od mojego celu który założyłem sobie od ostatniej wyprawy.  Dziś mogę to oficjalnie napisać wylatuję 27 Sierpnia tego dnia raczej nic nie przejade bo na miejsce tj. na Wyspe Lanzarote do miejscowości Arrecife przylecę po godzinie 15, później czekanie na bagaż i skręcanie roweru, więc tyle co sprawdzić czy wszystko dostarło i szukać noclegu gdzieś na wybrzeżu :))

Tego dnia miałem też sporo szczęścia bo niewiele by brakło, a bilety kupiłbym w Tradzie, jednak tam poinformowano mnie abym przyszedł jutro bo nie wiedzieli jak mi naliczyć cenę za rower, w końcu nie każdy zabiera ze sobą sprzęt na Kanary. Tak więc poszedłem do innego biura podróży w Galerii Ursynów we Warszawie, w którym nie tylko wszystko załatwiłem od ręki ale też dowiedziałem się że Triada dziś upadła! W internecie pojawiają się już pierwsze wpisy:

~ anonim4318 kolega jeszcze wczoraj o 12 zapłacił za wyjazd na jutro czekał na osrtatnią chwile …. i miał pecha przelew wyszedł 😦

Ja na szczęście Ufff zachowałem bilet, datę i pieniądze co za fuks! To nie koniec dobrych informacji, otrzymałem też ubezpieczenie na czas podróży, dzięki temu nie muszę się nigdzie ubezpieczać na wyjazd 🙂

Reklamy